WITAJ CUDZIE
Nazywam się Ewelina Stępnicka i jestem przyjaciółką w drodze zwanej ODKRYWANIEM.
Pomagam tym, którzy są na to otwarci, przypomnieć sobie, że jesteśmy cudem do odkrycia a nie problemem do naprawienia.
Moja autorska metoda o nazwie ODKRYWANIE ma na celu pomóc Ci ukochać siebie zawsze i iść przez życie doświadczając, ucząc się, rozwijając, przejawiając, zawsze poprzez odkrywanie a nie naprawianie.
WSPÓŁTWORZENIE kurs online 15.10 – 9.11
Przez większość życia próbujemy znaleźć odpowiedzi. Chcemy wiedzieć, co zrobić, którą drogę wybrać, jak zmienić to, co boli, i jak sprawić, żeby wreszcie było tak, jak pragniemy. Czasami próbujemy zmienić rzeczywistość samymi myślami. Innym razem tak długo analizujemy przeszłość, że zapominamy, iż przed nami wciąż jest przyszłość.
A co, gdyby istniała jeszcze inna możliwość?
Co, gdybyśmy zamiast próbować kontrolować życie albo biernie czekać, aż coś się wydarzy, zaczęli z nim współtworzyć? Nie poprzez zaprzeczanie temu, co jest. Nie poprzez udawanie, że nie boli, kiedy boli. Że nie boimy się, kiedy się boimy. Że wszystko jest dobrze, kiedy wcale nie jest. Ale poprzez spotkanie z prawdą, która nie musi być wyrokiem na całą naszą przyszłość.
Bo to, co jest, jest prawdą o tej chwili. Nie musi być prawdą o wszystkim, co jeszcze może się wydarzyć.
Współtworzenie to zaproszenie do zupełnie nowej relacji z życiem. Takiej, w której nie musisz znać całej drogi, żeby zrobić kolejny krok. Nie musisz mieć pewności, żeby się otworzyć. Nie musisz przestać płakać, żeby zacząć coś tworzyć. I nie musisz czekać, aż Twoje życie stanie się idealne, żeby wreszcie wziąć w nim udział.
Podczas naszego kursu nauczymy się odróżniać fakty od historii, które dopisuje do nich nasz umysł. Będziemy odkrywać, jak otwierać drzwi tam, gdzie dotąd widzieliśmy wyłącznie ściany. Będziemy uczyć się rozmawiać z życiem. Zadawać pytania. Dostrzegać odpowiedzi. Wykonywać swoje ruchy i pozostawać otwartymi na to, co wydarza się w odpowiedzi.
Bo współtworzenie nie polega na tym, że wszystko zależy od nas. Ale nie oznacza również, że nic od nas nie zależy.
To spotkanie pomiędzy tym, co przynosi życie, a tym, co możemy z tym zrobić.
Czasami będzie to wielka decyzja. Czasami otwarcie drzwi, których baliśmy się dotknąć. A czasami ugotowanie obiadu, przytulenie kogoś, zasadzenie kwiatka albo wykonanie jednego maleńkiego kroku w dniu, w którym ledwo mamy siłę wstać. Bo życie nie dzieje się dopiero wtedy, kiedy wszystko się poukłada. Dzieje się teraz. A my możemy w nim uczestniczyć. Nie wiem jak. Nie wiem gdzie. Nie wiem kiedy. Nie wiem, co jeszcze dla mnie masz. Ale nie zamykam drzwi.
WSPÓŁTWORZENIE to miejsce, w którym nie zmieniamy prawdy, zmieniamy kierunek.
DLA KOGO JEST TEN KURS:
Dla Ciebie, jeśli czujesz, że nie chcesz już tylko czekać, aż życie się zmieni, ale pragniesz zacząć je współtworzyć.
Jeśli masz dość walki z rzeczywistością, a jednocześnie nie chcesz rezygnować ze swoich marzeń.
Jeśli szukasz drogi pomiędzy próbą kontrolowania wszystkiego a biernym czekaniem, aż coś wydarzy się samo.
Jeśli pragniesz nauczyć się otwierać na nowe możliwości, nawet wtedy, gdy nie znasz odpowiedzi, boisz się albo wciąż nosisz w sobie ból.
Jeśli chcesz odkrywać, jak łączyć duchowość z codziennością, zaufanie z działaniem, a marzenia z prawdą o tym, co jest.
I jeśli jesteś gotowa/y przestać jedynie pytać życie, co dla Ciebie przygotowało, i zacząć odkrywać, co możecie stworzyć razem.
Nie musisz wiedzieć jak. Nie musisz być gotowa/y na wszystko.
Wystarczy, że jesteś gotowa/y uchylić drzwi.
HARMONOGRAM KURSU
START KURSU: 15 października 2026 r.
SPOTKANIA NA ŻYWO (ok. 60–90 minut) 2 razy w tygodniu:
PONIEDZIAŁKI o 20:00 (czasu polskiego)
CZWARTKI o 20:00 (czasu polskiego)
Wszystkie spotkania odbywają się na zamkniętej grupie na Facebooku.
Nagrania będą dostępne dla uczestników, dzięki czemu możesz wrócić do nich w swoim czasie.
SPOTKANIE 1
TO, CO JEST
Zanim zaczniemy tworzyć coś nowego, spotkamy się z tym, co jest. Bez zaprzeczania, upiększania i zmuszania siebie do pozytywnego myślenia. Nauczymy się odróżniać fakty od historii, które dopisuje do nich nasz umysł. Przyjrzymy się temu, jak łatwo zamieniamy trudną chwilę w opowieść o całym naszym życiu. Odkryjemy, że możemy uznać prawdę o tym, co boli, nie czyniąc z niej wyroku na przyszłość. Bo to, co jest, nie musi być wszystkim, co jeszcze będzie.
SPOTKANIE 2
A MOŻE NIE WIEM?
Ile razy zamykamy sobie drzwi, ponieważ jesteśmy przekonani, że już wiemy, co się wydarzy? Wiemy, że się nie uda, że jest za późno, że zawsze będzie tak samo. Podczas tej lekcji przyjrzymy się naszym pewnikom i nauczymy się zostawiać miejsce na niewiedzenie. Odkryjemy, że nie musimy znać odpowiedzi, żeby rozpocząć rozmowę z życiem. Czasami wystarczy jedno małe pytanie: „A może nie wiem?”. Bo jeśli słyszę tylko to, co już wiem, nie prowadzę rozmowy – powtarzam własną historię.
SPOTKANIE 3
OTWIERAM SIĘ
Co się wydarzy, kiedy przestaniemy żądać od życia gwarancji, zanim pozwolimy sobie zrobić kolejny krok? W tej lekcji przyjrzymy się różnicy między otwartością a próbą kontrolowania rzeczywistości. Nauczymy się wyrażać swoje pragnienia bez zamieniania ich w warunki, które życie musi spełnić. Nie będziemy rezygnować z marzeń, ale zaczniemy zostawiać miejsce również na możliwości, których jeszcze nie potrafimy sobie wyobrazić. Będziemy ćwiczyć prostą deklarację: „Nie wiem jak. Nie wiem gdzie. Nie wiem kiedy. Ale otwieram się”. Bo otwartość nie jest pewnością, że dostaniemy to, czego chcemy – jest gotowością do spotkania z tym, czego jeszcze nie znamy.
SPOTKANIE 4
ZDANIE MUSI MIEĆ DRZWI
Nie każde zdanie, które brzmi pięknie, pomaga nam ruszyć z miejsca. Czasami próbujemy przekonać siebie do czegoś, w co zupełnie nie wierzymy, i zamiast otwartości spotykamy kolejną ścianę. Podczas tej lekcji nauczymy się tworzyć deklaracje, które nie zaprzeczają naszej obecnej rzeczywistości, ale otwierają ją na nowe możliwości. Poszukamy słów, w których jest miejsce zarówno na prawdę, jak i na nadzieję. Zamiast zmuszać siebie do wiary w gotowy rezultat, zaczniemy otwierać się na drogę. Bo dobre zdanie nie musi udawać, że jesteśmy już po drugiej stronie – powinno pozwalać nam otworzyć drzwi.
SPOTKANIE 5
DOTKNIJ KLAMKI
Możemy całymi latami stać przed otwartymi drzwiami i wyobrażać sobie, co znajduje się po drugiej stronie. Ale współtworzenie zaprasza nas również do ruchu. W tej lekcji będziemy odkrywać, jak przekładać otwartość na konkretne działania, nawet jeśli nie znamy całej drogi. Nauczymy się dostrzegać małe kroki, które są możliwe właśnie teraz, w naszym prawdziwym życiu. Nie będziemy czekać na idealny moment, całkowitą pewność ani zniknięcie strachu. Bo czasami współtworzenie zaczyna się od jednego, maleńkiego ruchu dłoni w stronę klamki.
SPOTKANIE 6
ŻYCIE ZWANE STEFANEM
A co, jeśli nie musimy tworzyć wszystkiego sami? W tej lekcji przyjrzymy się naszej relacji z życiem, siłą wyższą, Bogiem, Stefanem – jakkolwiek nazywamy to, co dla nas większe od nas samych. Porozmawiamy o różnicy między zaufaniem a oczekiwaniem, że rzeczywistość spełni wszystkie nasze żądania. Będziemy odkrywać, jak prowadzić rozmowę z życiem również wtedy, kiedy nie rozumiemy tego, co się wydarza. Nie po to, żeby otrzymać gwarancję szczęśliwego zakończenia, ale żeby nie zamykać się na spotkanie. Bo współtworzenie nie oznacza ani oddania wszystkiego w cudze ręce, ani dźwigania całego świata wyłącznie we własnych.
SPOTKANIE 7
POMIĘDZY
Co dzieje się pomiędzy naszym ruchem a odpowiedzią życia? To właśnie w tej przestrzeni często pojawia się niepewność, rozczarowanie i pokusa, żeby ponownie przejąć nad wszystkim kontrolę. Podczas tej lekcji będziemy uczyć się pozostawać w rozmowie również wtedy, kiedy odpowiedź nie przychodzi od razu albo wygląda inaczej, niż się spodziewaliśmy. Przyjrzymy się temu, jak rozpoznawać nowe możliwości i dostosowywać swój kolejny ruch do tego, co rzeczywiście się wydarza. Odkryjemy, że współtworzenie nie jest jednorazowym życzeniem wysłanym do wszechświata, lecz żywą relacją. Mój ruch. Spotkanie. Ruch życia. Spotkanie. Mój kolejny ruch.
SPOTKANIE 8
SPOTKANIE Z ŻYCIEM
Współtworzenie nie jest czymś, co robimy wyłącznie podczas medytacji, wielkich decyzji czy przełomowych momentów. Dzieje się również wtedy, kiedy przygotowujemy obiad, rozmawiamy z bliskimi, pracujemy, odpoczywamy albo próbujemy przetrwać trudny dzień. W ostatniej lekcji połączymy wszystkie nasze odkrycia i nauczymy się przenosić je do zwyczajnej codzienności. Będziemy dostrzegać, jak wiele małych drzwi możemy otwierać każdego dnia i jak wiele może wydarzyć się dzięki naszym dłoniom. Nie musimy czekać, aż życie stanie się inne, żeby zacząć w nim współtworzyć. Nie potrzebujemy innych rąk. Możemy zacząć tymi, które mamy.
Odkrywanie to niekończąca się podróż w głąb siebie wypełniona ciekawością, pokorą, miłością, stawianiem się dla siebie, ze sobą, po swojej stronie z latarką miłości w ręku, do ostatniego oddechu.


